poniedziałek, 24 września 2012

Miejsca polecane przez Martuchę

Ponieważ kocham jeść i gotować, postanowiłam, że oprócz przepisów znajdziecie na moim blogu restauracje, knajpy i knajpeczki warte odwiedzenia. O tym czy je polecę decydować będzie kilka aspektów jak: świeżość produktów, smak, klimat panujący w danym miejscu, obsługa i stosunek ceny do jakości.

Jakiś czas temu wracając z gór w miejscowości Milicz zajechaliśmy do "restauracji" znajdującej się nie przy samej trasie, a troszkę w głębi. Miejsce było świetnie oznaczone, ale bardzo niepozorne. Stary drewniany domek, skromny, choć zadbany z dużą ilością kwiatów. Już na zewnątrz było widać, że coś wisi w powietrzu, bo prawie wszystkie stoliki były zajęte. My mieliśmy ochotę na zupę, jednak w środku okazało się, że takowej nie serwują... Co to za knajpa bez zupy? - Pomyślałam.

Pani za to zaproponowała nam cały wachlarz ryb. Zapytałam, które z nich są świeże przy okazji żartując, żeby na pewno były, bo jesteśmy z Mazur i na pewno wyczujemy. Pani o ich świeżości zapewniła nas powtórnie. 
Zamówiliśmy więc po rybce z opiekanymi ziemniaczkami, co widzicie na zdjęciu poniżej :).




Ryba była pyszna, aromatyczna i pięknie podana. Naprawdę bardzo smaczna. Od restauracji dostaliśmy na przystawkę po pajdzie chleba ze smalcem i pysznym ogórkiem, a za dania dla 4 osób, do tego różne napoje i 2 dzbanki herbatki zapłaciliśmy..... 117,- zł!!! Bardzo tanio, bardzo smacznie, miła obsługa uśmiechniętej pani... Miejsce nazywa się "Nasza karczma" w Miliczu i za całokształt wpisuję je na listę Miejsc polecanych przez Martuchę :)



Gdybyście kiedyś jadąc z Wrocławia do Warszawy zabłądzili w tym zagłębiu karpia i pstrąga, szczerze polecam Wam to miejsce o niebo lepsze od stu innych przydrożnych drogich miejsc bez smaku :).

Do następnego, smacznego posta ;).

Pa!

14 komentarzy:

  1. No nie powiem, wygląda smakowicie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Wygląda apetycznie :). Gdyby kiedyś wywiało cię do Świeradowa - Zdroju, to polecam wybrać się do La Gondoli. Tak dobrej pizzy w życiu nie jadłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dziękuję za rekomendację, jako pierwszorzędny łasuch na pewno nie omieszkam :)

      Usuń
  3. Oj i momentalnie zrobiłam się strasznie głodna, chociaż przed chwilą jadłam kolację :P Wszystko wygląda tak smacznie!! :-) :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że koleżanka podobnie do mnie lubi jeść ;)

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Tak sobie właśnie pomyślałam, że wielokrotnie trafia się do miejsca gdzie jest drogo i niesmacznie, albo niedrogo i niesmacznie, ale efekt jest taki sam, po wyjściu z lokalu - zgaga ;) Dobrze by było takich miejsc unikać... A z drugiej strony do tych, do których warto trafiać bez problemu :).

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. Ja też :)
      Prawie jak u babci z lasu..

      Usuń
  6. Uwielbiam świeże ryby...szczególnie podane w taki apetyczny sposób :) Szkoda, że tak rzadko jada się u nas ryby...i że te świeże są tak słabo dostepne i drogie :( Niemniej jednak, uwielbiam i jem, gdy tylko udaję się w jakieś "bliskowodne" regiony :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Region, w którym mieszkam także obfituje w świeże ryby, także ja narzekać nie mogę...

    OdpowiedzUsuń
  8. Coz, pięknie wyglądaja te ziemniaki ;) naprawdę;)!

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz mnie cieszy, na każdy odpowiem, wszelkie pytania możecie zadawać też tu :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...