piątek, 9 grudnia 2016

Martuchowy Blogmas # 2

Dziś 8 grudnia. Czas na "podsumowanie" ostatnich dni, a nadmienię, że sporo się działo. :)

Pisałam już o kalendarzu adwentowym, który przygotowałam dla jednej dobrej duszyczki. Obiecywałam też, że będę pokazywać, co otrzymała w kolejnych dniach, a póki co widzieliście tylko podarek z dnia 1-wszego.

Poniżej znajdziecie ostatnich kilka kadrów owego kalendarza, tym razem udekorowanego migoczącym światłem.


 




i kolejne dni:

2 grudnia

Ozdoby na choinkę w kształcie muffinek 


3 grudnia

Drobne, złote, pięknie mieniące się cekiny


4 grudnia

Biała czekolada do picia o smaku Świątecznych miętówek


5 grudnia

Balsam Freesia z The Bath and Body Works


6 grudnia

Coś słodkiego od Lindt


7 grudnia

Słodka i milutka kosmetyczka z fleneli w kratę


8 grudnia

Mikołaj przyniósł Dobrej Duszyczce ozdobną taśmę z brokatowymi choinkami, albowiem duszyczka ta uwielbia sama tworzyć i kreować dekoracje wszelakie i inne robótki ręczne.


Ja natomiast, fanka wszystkiego, co się z makijażem wiąże w dniach 2-8 grudnia dostałam takie oto nietuzinkowe drobiazgi:




W ostatnich dniach zgodnie z amerykańską tradycją ubraliśmy też choinkę.







Nasza choinka w całej swej okazałości :)
Tadaam!



A poniżej piękne inspiracje na choinkę, które znalazłam na farmie choinek ;)







































Jeśli jesteście bardziej zainteresowani  moimi grudniowymi wspomnieniami, zapraszam do obejrzenia mojego vloga, a właściwie Blogmas. Linka do niego znajdziecie po prawej stronie bloga w miniaturze z You Tube.

A jak Wam mijają grudniowe dni? Czy rozpoczęliście już przygotowania do Świąt?

Uściski z Leśnej Polany!

Pa!


piątek, 2 grudnia 2016

Martuchowy Blogmas # 1

Jako, że mamy już grudzień, czyli oficjalny miesiąc vlogmas i ja postaram się zamieszczać posty trochę częściej  w tym miesiącu.  

Dziś zacznę od obrazów z kilku ostatnich dni ;)



Ostatnie dni to u nas Święto Dziękczynienia i amerykańskie pyszności.  W menu mieliśmy oczywiście pieczonego indyka, a także stuffing czyli coś w rodzaju zapiekanki na bazie małych grzanek upieczonych z wcześniej usmażonymi warzywami i orzechami. Pycha! Było też klasyczne puree ziemniaczane jak i puree ze słodkich ziemniaków. Skosztowałam też pieczonych słodkich ziemniaków ponkrojonych w kostkę z czymś tam ;) wybaczcie ale tego już nie zapamiętałam ;), jak i fasolkę szparagową wcześniej zblanszowaną i upieczoną z prażoną cebulką, smażonymi pieczarkami, sosem grzybowym, a wszystko przykryte pierzynką z sera. I choć nie jestem wielką fanką kuchni amerykańskiej,  wszystkie dania bardzo mi smakowały.  Były autorstwa mojej szwagierki,  tak samo jak i wszystkie ciasta! :)


Jak widzicie w USA też można zjeść klasyczną, polską kanapeczkę z pachnącym polskim chlebkiem i z pysznym, polskim żółtym serem i pomidorem.  Jeśli chodzi o mnie to prócz włoskich kanapeczek te są moimi ulubionymi ;). Ostatnio wcinam też często owsiankę na śniadanie.  :)


Odwiedziliśmy też fantastyczną turecką knajpeczkę :)


Byliśmy również  w ostatnich dniach pospacerować nad oceanem. Takich miejsc jest tutaj bez liku!


I czas chyba zacząć wprowadzać na bloga Świąteczny klimat. Choinka była w restauracji polskiej, dodam że większość Amerykanów ma już poubierane choinki w domach. A torebka z jedynką powyżej to zapowiedź mojego "dzieła" całkiem skromnie mówiąc.  ;)


W ostatnim poście robiłam Wam ranking kalendarzy adwentowych na rok 2016. Pisałam też o tym jak samemu łatwo przygotować taki kalendarz. I dziś mogę się Wam przyznać, że ja taki kalendarz zrobiłam dla kogoś w tym roku. Nie mogłam podzielić się wcześniej z Wami dokładnym DIY, ponieważ chciałam aby była to dla tego kogoś niespodzianka.  Dziś już mogę powiedzieć że kalendarz zrobiłam z torebek papierowych zakupionych w Michael's, które ozdobiłam pięknymi naklejkami, właściwie etykietami i opisałam numerkami. Torebki powiesiłam na pięknym, naturalnym sznurku i zabezpieczyłam czerwonymi, drewnianymi klamerkami. W ciągu ostatniego miesiąca kupowałam tu i tam małe prezenty, które planowałam włożyć do środka.  Całość miałam dość mocno przemyślaną, mniej więcej co i gdzie kupię oraz o jakiej tematyce będą te drobiazgi. Dziś Wam zdradzić do końca nie mogę co jest jego zawartością.  Ale zdradzić mogę, jak go zrobiłam, a także co było zawartością pierwszego dnia grudnia. Jak widzieliście powyżej było to słodkie lusterko do torebki w ażurowej oprawie w kolorze różowym zakupione w Ulta :). I tak zamierzam dzielić się z Wami co jakiś czas tym, co otrzymała ode mnie osoba obdarowana w kolejnych dniach. Dodam, że jest kobietą ;)


Kolej też przyszła na pokazanie Wam kalendarza, który zakupiłam w tym roku dla siebie. Jest to kalendarz z Nyx wydany specjalnie dla Ulta. Opowiadałam o nim w moim filmiku na You Tube z zakupami z Black Friday, który znajdziecie po prawej stronie bloga. Wracając o kalendarza,dziś z wielką radością otworzylam pierwsze okienko i  pierwszym produktem była pomadka matowa  z serii linegrie w nudziakowo ceglanym kolorze. Zrobiłam swatch choć oczywiście nie odzwierciedla koloru. Postaram się zrobić recenzję po otwarciu całości i wypróbowaniu tych produktów.  Nie mogę Wam nawet opisać koloru, ponieważ Nyx nie opisał go na pomadce, są co prawda nazwy na opakowaniu zbiorczym ale nie jestem pewna co odnosi się do czego. W każdym razie póki co jestem bardzo zadowolona ze swojego dzisiejszego prezentu z mojego kalendarza adwentowego i na pewno będę się z Wami dzielić dniami kolejnymi ;)

Zatem uciekam, tymczasem!

Wspaniałego grudnia Wam życzę! :)

Pa!

czwartek, 24 listopada 2016

Kalendarz adwentowy - który kupić? Jak go zrobić?

Jak wspomniałam w ostatnim poście, zanim będzie za późno chciałabym poruszyć temat kalendarza adwentowego. Moda na nie ogarnęła Polskę kilka lat temu i z każdym rokiem jest coraz silniejsza i coraz bardziej różnorodna. Kiedy byłam dzieckiem i później, pamiętam popularne u nas kalendarze z czekoladkami, często słabej jakości, ale piękne klasyczne obrazy wydrukowane na nich byty zawsze bardzo urokliwe, a odliczanie do Świąt powodowało cudownie rosnące napięcie do dnia Wigilii.



Inspiracje: 1, 2, 3

Ale zacznijmy od tego skąd wzięły się kalendarze adwentowe i czym jest adwent.


"Adwent (łac. adventus – przyjście) – w Kościołach chrześcijańskich okres trwający od I nieszporów czwartej z kolei poprzedzającej Święto Bożego Narodzenia niedzieli do zmierzchu 24 grudnia, okres przypominający oczekiwanie na powtórne przyjście Jezusa Chrystusa. Jednocześnie jest to czas poprzedzający pamiątkę pierwszego przyjścia – wcielenia, znanego pod nazwą narodzin Chrystusa.
Na adwent składają się cztery niedziele adwentowe, w pierwszą z nich rozpoczyna się w Kościołach chrześcijańskich rok liturgiczny. Adwent to czas, w którym ewangelicy i katolicy mają uświadomić sobie, że oczekują na powtórne przyjście Jezusa Chrystusa. W okresie adwentu dominuje w liturgii kolor fioletowy. Kolorem tym w Kościołach ewangelickich nakrywa się ołtarz. W Kościele katolickim kapłan zakłada do mszy świętej ornat w kolorze fioletowym, symbolizującym czas pokuty i przygotowania się do jednego z najważniejszych świąt, czasu pojednania z Bogiem i ludźmi, a w III niedzielę różowy, który może być zastąpiony fioletowym."
https://pl.wikipedia.org/wiki/Adwent

Kalendarz adwentowy jest jednym z symboli adwentu, pochodzi z XIX wieku od niemieckich luteran i służyć miał do odliczania dni od pierwszego dnia adwentu do Wigilii Bożego Narodzenia. 

Dziś kalendarzy adwentowych jest cała mnogość, od klasycznych czekoladek wielu znanych marek cukierniczych jak Milka, Godiva, Lindt, Kinder przez kalendarze z zabawkami dla dzieci, lub częściami zabawek, z których tę zabawkę można złożyć jak Lego, po kalendarze z biżuterią, czy z artykułami do licznych prac hand made dla fanów robótek ręcznych.

Ale przejdźmy do rzeczy: 
Kalendarz biżuteryjny z H&M, 129 zl. Niestety jego zawartością jest tylko sztuczna biżuteria, ale jeśli nie macie uczulenia i lubicie bawić się swoim lookiem dlaczego nie ;) Znajdziecie go na stronie internetowej H&M.

Kalendarz z bransoletkami w stylu Pandora dostępny na Niemieckim Amazon, 16 EUR:


Są kalendarze herbaciane i kawowe, poniżej z polskiego sklepu internetowego Cup4You. Tutaj: herbata albo kawa:



I choć z założenia rzeczywiście są bardzo eleganckie i wyglądają całkiem zachęcająco, cena jest dość wygórowana, 79,90 zl za 24 saszetki nawet najlepszej jakości herbaty to chyba trochę dużo...


Z kolei tutaj dostępny na Allegro:

To nic innego jak kolejne 24 różne herbatki na 24 dni, które zapewne nie jednego by ucieszyły :) Cena: 18,99 zl, czyli bardzo przyzwoita.

Inna herbaciana propozycja to kolejny kalendarz z Niemieckiego Amazon:
 w cenie 10,90 EUR:

Dla mężczyzn natomiast są dostępne kalendarze z whiskey, winne, czy piwne, często bardzo eleganckie z alkoholami z najwyzej półki. W ramach DIY też możemy zrobić taki kalendarz z piwami z małych browarów, a dla wędkarza w każdym woreczku lub torebce umieścić jakieś artykuły wędkarskie.

A może kalendarz świeczkowy od najbardziej znanej marki na świecie, Yankee Candle? Jest to jednak nic innego jak 23 tea lighty tej znanej marki i jedna mala świeczka, ale wciąż jest to dość oryginalny prezent. Cena: 23 EUR. Znajdziecie go na Niemieckim Amazon.


Nas, kosmetykomaniaczki najbardziej interesują jednak kalendarze z kosmetykami. Najbardziej znane to:

Benefit Girl O'clock Rock Advent Calendar 
Miałam go w zeszłym roku i bardzo mi się podobał, a tegoroczna edycja jest chyba jeszcze fajniejsza. Był dostępny w polskiej Sephorze, niestety już go tam nie znajdziecie. Jest jednak dostępny na eBay, wysyłka z UK możliwa do Polski, cena ok. 260 zl + przesyłka ok 12,77 GBP 


W7 Cosmetics Makeup Christmas Advent Calendar New 2016.
 Dostępny na eBay w cenie między 76 a 129 zl + przesyłka z UK




Clinique, 229 zl, Allegro:


L'occitane, 275 zl, nie są dostępne już na ich stronie, ale znalazłam sprzedawcę na Allegro, który wciąż je oferuje:


Tanya Burr 12 Days Of Beauty Advent Calender Christmas Gifts Sets, bardzo popularny jak i jego twórczyni znana z You Tube dostępny na eBay, wysyłka do PL, 139 zl



Bomb Cosmetics, 19,90 EUR, 24 dni z wspaniale pachnącymi mydełkami i bombami do kapieli, wysyłka z Niemiec:

Kalendarz z Douglas, dostępne na stronie Douglas.pl, 129 zl:





Sanctuary Spa - Beauty Advent Calendar Let Go Days of Christmas Advent Calendar,155 zl, eBay, wysyłka z UK



Kalendarz adwentowy dla lakieromaniaczek:

Ciate Mini Mani Advent Calendar Nail Polish Varnish CHRISTMAS Ciaté Calendar, 180 zl, eBay, wysyłka z UK do PL

Możemy tez zakupić kalendarz bez zawartości, drewniany, z mocnego kartonu do wypelnienia wedlug wlasnego gustu i podarować ukochanej osobie. Taki kalendarz może nam służyć latami, a zawartość okienek każdego roku może być byc inna.



Np taki piękny domek, który dodatkowo sami musimy pomalować. Myślę że ze jest to wspaniała gratka dla osób lubiących DIY. Cena: 29,90 zl. Znajdziecie go na Allegro.

Bardzo podoba mi się pomysł na kartonowe domki, ktore są wystarczająco duże aby wypełnić je niesamowitymi podarkami, a do tego tworzą fantastyczny klimat. Widziałam takie na amazon, ale w tym roku są również dostępne w Tchibo:


Możemy go również zrobić ze słodkich skarpet powieszonych na sznurku, z odpowiednimi numerkami. Allegro:


Tutaj gotowa girlanda w cenie 42,99 zl.

Czy zakupić inny piękny, gotowy projekt:


Ten jest na 12 dni, kosztuje 109 zl, ale jest wykonany z drewna, więc powinien służyć na lata. Kto powiedzial, że odliczania nie możemy zacząć 13 grudnia? ;)

I troszkę droższa wersja, ale chyba najpiekniejsza, świecący domek drewniany ze strony lightonline.pl z lampkami LED, cena 164 zl:


Taki sam kalendarz znalazłam też na eBay sporo taniej:

Cena 93 zl + przesyłka z UK

Na koniec coś najsłodszego, kalendarz adwentowy dla naszych pupili:

Lily's Kitchen Christmas Advent Calendar Gift for Dogs, eBay, 62 zl

Kalendarz możemy też przygotować sami. Wystarczy do tego kilka papierowych torebek, szarych, kolorowych, czerwonych, naklejki z numerkami lub innymi ozdobnikami, sznurek, farba, małe pudełeczka kartonowe, a nawet rolki po papierze toaletowym, które możemy obkleić papierem do pakowania lub udekorować w inny sposób i przykleić razem do większej powierzchni czy małe umiejetności krawieckie i piękny unikalny projekt gotowy. Artykuły do ich robienia polecam szukać w sklepach papierniczych, ogrodniczych, hurtowniach tego rodzaju, sklepach Empik, Tiger itp. Mozliwości jest bez liku. A same prezenty w postaci rozmaitych drobiazgów... tutaj dowolność  jest ogromna!

Jeśli jednak jesteście zainteresowani wykonaniem lub zakupem takiego kalendarza, spieszcie się kochani, albowiem do 1 grudnia zostało już naprawdę bardzo niewiele czasu, a i zapasy kalendarzy gotowych w Polskich sklepach kończą się nieublagalnie.

Mam nadzieję, ze to zestawienie kalendarzy adwentowych na rok 2016 z roznych  dziedzin pomoże Wam w dokonaniu wyboru :) Sporzadzajac je sugerowałam się produktami dostępnymi na polskim rynku w danej chwili, oraz takimi, ktore mieszcza się w pewnym budżecie, który według mnie jest jeszcze dopuszczalny ;). 



Inspiracje: 1  2  3  4  5  6  

Pozdrawiam z Leśnej Polany!

Pa!
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...