niedziela, 10 lutego 2013

Nie było mnie bo...

Nie było mnie przez dłuższy czas, bo... odpoczywałam. W końcu, zasłużony urlop tzw. "wyjazdowy", pierwszy raz od czerwca :). Nie powiem żebym wielce odpoczęła... no może psychicznie, bo mój sportowo ambitny chłop wciąż motywował mnie do zimowego ruchu, a więc sama nie wierzę, kiedy myślę o tym, że codziennie wstawałam o 6.30....


Tak, o tej godzinie wstawałam na urlopie.... Ale mając za oknem taki widok, to nawet po ciemku i nawet o 6.30 wstaje się dużo łatwiej :) A poza tym warto było, piękna pogoda, trochę ruchu, czyt. niezdarna Martucha na desce snowboard'owej, ale radocha była i to jest chyba najważniejsze :)

Nie byłabym sobą gdybym nie wspomniała o pysznym lokalnym jedzonku:

pokrzepiająca pyszna  pizza w sprawdzonej knajpce.... Mniam! Od tego wyjazdu Beasola będzie moją ulubioną, choć w PL za pizzą nie przepadam...


Pyszne włoskie pieczywo...


I ich niesamowite desery... Ten był hmm...., interesujący ;)
Zrobiony z mielonych ziemniaków, jak kluski śląskie na zimno czy inne pyzy, a w środku czekoladowy sos, na zewnątrz obtoczone gorzka czekoladą.


Lody z gorącymi malinami...


No i oczywiście tiramisu. Zdj. dodam później, bo teraz nie mam dostępu :)

A oto mój ulubiony, light'owy, szeroki stok :) Chyba nawet w Białce jest większa pochyłość ;P Widoki dookoła nieziemskie :)



A w schroniskach pyszne napoje z alkoholem i bez, choć ja z moimi "zdolnościami" do sportów zimowych w trakcie jeżdżenia wolę bez :)


Fakt jest taki, że tam w schronisku zjesz od zwykłej kanapki po owoce morza, a nie jak u nas pomidorowa z ryżem, choć może jedno i drugie ma swoje plusy, bo właśnie mi się przypomniało jak kiedyś po wejściu do doliny 7 stawów zajadałam pomidorówkę, aż mi się uszy trzęsły! ;)

Moi  ulubionym włoskim trunkiem jest Veneziano, o którym już kiedyś pisałam tutaj.


Panowie nie odmówili sobie tamtejszych shot'ów, naszej flagi znowu nie mieli... Choć w tym roku Polaków było od groma, chyba będą musieli się poprawić ;).

Droga powrotna potworna, Berlin wracał z ferii tak jak my... Musieliśmy pokombinować, ale tak długiej drogi jeszcze nie mieliśmy... Dobrze być w domu. Dziś padam na ryjek, więc żegnam Was szybciutko i życzę udanej nocy, poranka, czy też poniedziałku :)

Pa!


19 komentarzy:

  1. Zdjęcia cudne, a i wyjazd widzę bardzo udany :) No i to jedzenie, eh zjadłabym teraz te lody! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, że u mnie głównie o jedzeniu :)

      Usuń
  2. widoki i jedzonko pierwsza klasa :D




    Zapraszam do mnie, obserwujemy? :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nawet nie wiesz, jak bardzo Ci zazdroszczę. :)

    Serdecznie zapraszam do mnie. ;*

    OdpowiedzUsuń
  4. ale przepiękne widoki i pyszności :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, a po powrocie 1 kg więcej...

      Usuń
  5. Piękne góry, a pizza wygląda smakowicie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo była, naprawdę... :)
      a co do gór to ja wiem, że dla Ciebie i tak tylko bieszczady istnieją ;)

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. No wiesz, zawsze nam dobrze tam gdzie nas nie ma...

      Usuń
  7. Widoczki przepiekne. Dobrze sobie gdzies pojechac, odpoczac, naladowac akumulatory, porobic cos innego niz zwykle. Nie zaluj sobie tego jednego kilograma :) Ja w tym roku sie buntuje. Nikt juz do mnie nie przyjedzie, a ja gdzies pojade :)

    www.sevenwishes.eu
    www.katejano.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytajac Waszego bloga podgladam Wasze podroze i tez zazdroszcze :)

      Usuń
  8. a ja wieki nie byłam na urlopie, nie mam z kim kota zostawić buuu
    ale lubię sobie popatrzeć na piękne widoczki i na jedzenie :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No co Ty? Naprawde nie masz? Jak sie nie boi labradorow i jest czysty, oraz jesli nie gryzie ja moge go przygarnac. Ja przygarniam wszystko co sie napatoczy, wiec spoko... ;) moi rodzice nie sa z tego powodu zbyt szczesliwi, bo przez to maja w domu 4 psy... ale trzeba mi bylo robic braciszkow i siostrzyczki, a poniewaz nie chcieli, to maja teraz psy... :D Piaty mieszka ze mna :)

      Usuń
  9. Sliczne zdjecia. Wyjazd na pewno sie udal! Widac , ze warto bylo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze warto pojechać gdzieś i coś zobaczyć :)

      Usuń

Każdy komentarz mnie cieszy, na każdy odpowiem, wszelkie pytania możecie zadawać też tu :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...