czwartek, 27 września 2012

Babcia z lasu dobra na wszystko

Czasem jest taki dzień jak dziś... Budzik dzwoni przez godzinę co 10 min., Ty nie możesz się z łóżka zwlec, a kiedy już w końcu otworzysz oczy z ogromnym wysiłkiem jakby powieki ważyły  tonę, za oknem buro i brzydko... Brrr...  Patrzysz w lustro, oczy spuchnięte, jak przystało na prawie trzydziestoletnią..:) Nic tylko wpaść w jesienną deprechę.. ;) I wtedy spotykam....(bo to moja opowieść rzecz jasna) babcię z lasu... A babcia jak zwykle... uśmiechnięta od rana, pełna energii, a w rękach dzierży kanapeczki dla wnusi.... Wow! Humor lepszy o niebo od razu! Ktoś dba i kocha i co najważniejsze ;) obdarowuje pysznym jedzonkiem w dniu gdy czasu nie było na nic, bo miałam całe 10 min. po przebudzeniu, aby z domu wyjść, a tu takie coś...



I teraz lepiej mi i rada jestem, że babcię z lasu mam :)
Hip, Hip, chura!!!
Niech to będzię dobry znak na całą resztę dnia :).


Kanapki z wędzonym pstrągiem, chrzanem i szczypiorem, mniam :D.

A jeśli chodzi o środowo-jedzeniowe posty, to polecam bloga o wdzięcznym tytule Na wsi w Japonii, gdzie dzisiaj znajdziecie środowe bento, czyli śniadanie dla dziecka przygotowane ze specyficzną estetyką Japończyków... krytykować nie będę, ale rzecz jest naprawdę ciekawa... ;). Więcej nie powiem, sami zobaczcie :).

Pa!

6 komentarzy:

  1. kanapki wyglądają świetnie, myślałam że to ser biały i jakś wędlina :D ale połączenie o którym napisałaś brzmi zachęcająco do spróbowania :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kanapki wyglądają na przepyszne ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. zazdroszcze i babci i kanapek biorac pod uwage ze jeszcze nigdy takich nie jadlam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) wykonanie łatwe, choć z rąk babci to z rąk babci... :)

      Usuń

Każdy komentarz mnie cieszy, na każdy odpowiem, wszelkie pytania możecie zadawać też tu :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...